Witam! Ten dzień jest bardzo dziwny... Po pierwsze- manga. Nie było jej baaaardzo długo i nikt nie wiedział czemu. W końcu pojawiła się z prawie dobowym opóźnieniem. Po drugie odcinek. To, że 168 się pojawił nikogo nie powinno dziwić! Lecz pojawił się również odcinek 169- i to wcześniej od 168 (w wersji RAW). Szybko został zangielszczony i spolszczony. Miło mieć nadprogramowy odcinek, ale oznacza to, że na fillerowy specjal poczekamy dwa tygodnie zamiast tygodnia. Ale wróćmy do mangi, która jest tematem tego newsa...
Podczas gdy Yondaime stacza śmiertelną bitwę z Madarą, Sasuke leży bezpiecznie w rękach Itachi'ego. Ten z kolei zastanawia się, gdzie wsiąkli jego rodzice... Kakashi i Gai kolejny raz się pojedynkują (i to nie metodą "kamień-nożyce-papier" mimo, że Kakashi chce takiej 'walki'). Hatake podobnie jak Itachi ma złe przeczucia, natomiast Gai nie czuje nic dziwnego. Sandaime Hokage również coś wyczuwa, kiedy nad wioską rozlega się złowrogie "Kuchiyose no Jutsu"! Przywołany Lis niszczy Konohę! Naprzeciw Kyuubi'ego wychodzi Minato! Biju strzela znaną nam już kulką Chakry! Na szczęście Yondaime to prawdziwy kozak... Zatrzymuje atak swoją barierą! Madara nie ma zamiaru patrzeć jak Minato psuje mu plan, więc postanawia zaatakować rzeczonego od tyłu! Ten oczywiście się broni, Madara chwyta go za rękę i wciąga do innego wymiaru! Żółty Błysk Konohy błyska w druga stronę i udaje mu się uniknąć strasznego losu! W ślad za nim rusza członek Uchiha! Yondaime na podstawie uzyskanych informacji stwierdza, że to musi być Uchiha Madara! Minato słusznie stwierdza, że musi odciągnąć oponenta od wioski. Madara zaś postanawia zaatakować, Yondaime nie należy do tych uciekających więc na atak odpowiada atakiem! Niestety przelatuje (przez) Madarę i zostaje skrępowany łańcuchami! Uwolnienie się z nich jest jednak dla niego dziecinnie proste! Kolejny raz obmyślając plan atakuje korzystając ze swojej pełnej szybkości! Wojownicy zbliżają się do siebie! Kunai Yondaime przelatuje przez głowę Madary. Uchiha sięga łapą w stronę Hokage i w chwili kiedy dotyka przeciwnika (i zdejmuje swoją 'przelatywalność') obrywa w klatę Rasenganem!
I to już koniec tego wydającego się okropnie krótkim chaptera! Jak Madara przetrwał cios Rasenganem? Co jeszcze pokaże Yondaime? Co napsoci Lisek oraz co się dzieje z Kushiną i Naruto? Tego wszystkiego i jeszcze więcej dowiemy się z (miejmy nadzieję) kolejnego chaptera! Zapraszam do komentowania- wasz nagato.
Ja również uważam, że to NIE Obito, po pierwsze został pogrzebany pod głazami, a po drugie nawet jakby jakimś cudem udało mu się przeżyć to przecież nie atakował by wioski(można to wywnioskować z ostatnich jego słów i zachowania, czyli chodzi mi o to że pożegnał się z życiem z uśmiechem na twarzy, pożegnał się z Kakashim i Rin i w spokoju udał się na drugi świat)
no nie wiem ale mnie nos swędzi wiec musi byc cos n rzeczy cos mi sie wydaje ze to nie Madara no ale juz w nastepnym chaptarze sie dowiemy pożyjemy zobaczymy
Rasengan nie jest az taka potezna technika, przeciez Kabuto przezyl Rasengana Naruto, gdy Kabuto jeszcze wtedy nie byl u szczyty formy, a co dopiero tak doswiadczony Ninja jak Madara Uchiha
własnie mnie cos tak sie wydaje, ze nie koniecznie to bedzie Madara, a jesli to madara to inni sie dziwia jak on tak dlugo moze zyc, byc moze uzywa technik Orochimaru ze zamiana cial, albo podobnym technik Kakuza, albo moze jeszcze jakis innych. Bo to ze Tobi to Madara to juz na tym etapie Mangi to jest takie oczywiste i nie mal pewne, dlatego nie zdziwilbym sie jakby, jednak chcieli nas zaskoczyc i wymyslec kogos innego jak Madara
tak jak np bylo w tej bajce parodii Czerwonego Kapturka, każdy sie zastanawia kim jest przestępcą, wszystkich przesłuchują, a okazuje się, że tak naprawde przestępca jest królik, ktory w ogole nie rzucał sie w oczy i czasami sie w scenkach pojawial, rozumiecie o co chodzi tak samo moze byc z Tobi.
kolego @sensej1111- Jeśli Rasengan nie jest jutsu o dużej mocy to w takim razie, jakim prawem Naruto w ostatnim odc.gdy użył go na Peinie ten po prostu odleciał!!!??
Co do tego to Pain dostał zwykłym rasenganem... Bo Blonads nie był już w trybie mędrca. To jest właśnie kilka niedociągnięć. Bo pamiętam jak na początku nauki Naruto przez Jiraiye, Jiraiya walnął nim jakiegoś kozaka w jakimś sklepiku i jakoś nic wielkiego mu sie nie stało. Być może to zależy od intencji atakującego, a Kabuto przeżył bo Naruto był zbyt niedoświadczony i nie wykorzystał pełni mocy rasengana. A co do Konohamaru to jest to wnuk trzeciego więc nie byle kto...
kala- przeciez wiem że fuuton rasenshuriken jest lepszy ale przeciez rasengan jest jednym z najtrudniejszych technik...tylko kilka osób umiało go użyć.
ja tez jestem zdania, ze to Madara i ze nie mam pojecia kto inny by mogl byc Tobim, ale autor "Naruto" aby zaskoczyc czytelnikow, moze wymyslec cos innego, takie suprise
Sharingana na prawym oku ma jeszcze Danzou. Może to on :D
Ale tak serio to też uważam, że to Madara bo nie wierzę, że ktoś taki jak Yondaime mógłby się pomylić ;) Pokazany jest tylko prawe oko Tobiego, żeby wszyscy myśleli, że to może być Obito. Niektóre rzeczy by się zgadzały takie jak to, że ma zbyt słabe ciało, żeby skutecznie walczyć, co by przemawiało obrażeniami odniesionymi pod głazami. Lecz to tylko takie moje lekkie przemyślenia choć i tak uważam, że pod maską Tobiego, kryje się Madara.